piątek, 14 grudnia 2012

27. Hoshi cz.3

Od razu wiedziałam, że Hidek szybko pęknie! Jak zbyt bardzo nadmuchany balon! Normalnie od razu na postoju!
- Mogę już z tobą gadać?
- Wiedziałam, pierwszy pękniesz! - *Już nie mogłam wytrzymać! Wreszcie!*
- Wypraszam to sobie! Ja wcale nie pękłem! Po prostu nie mogę już znieść tej głupiej ciszy!
- Pękłeś.
- Nie!
- Tak!
- Nie! 
- Tak!
- Zamknijcie pyski, bo zwiążę i zaknebluję!
- O.O
- O.O
- ^^
- >.<
- >.<
- Spać pokraki!
- I mówi to dziad wypchany makaronem!
- Spać zakały ludzkości!
- >.<
- T.T
- Młoda, nie rycz!
- TT.TT
- Czemu ryczysz!?
- Bo mnie wyzywasz! TTT.TTT
- Spać bo zaknebluję!
- Głupi Ziutek ma muchy w nosie!
- Sama masz muchy w  nosie! Spać, jeśli chcesz żyć!

niedziela, 2 grudnia 2012

Specjal. Jak podrywa akatsuki.

Tobi: Możesz mi dać swoje zdjęcie? Muszę pokazać Mikołajowi, co chcę na święta.
Deidara: Mam usta na dłoni. Możesz je pocałować?
Hidan: Wow! Czy naprawdę jesteś tak piękna, jak się zdaje? Chodźmy do mnie.
Kakuzu: twoje piękno tak mnie rozprasza, że wchodzę w ściany, więc Będę potrzebował twoje nazwisko i numer ... ze względów ubezpieczeniowych.
Itachi: Przepraszam, zgubiłem swój numer, czy mogę pożyczyć twój?
Kisame: Jestem najbardziej spragnionym człowiekiem na świecie, a ty jesteś szklanką lodowatej wody.
Zetsu: Cześć, chciałbym ci pokazać tę różę, bo tylko ona ukazuje twoje piękno.
Pein: Bycie sexy to przestępstwo, więc jesteś kryminalistą.
Sasori: Chodź ze mną, albo giń. // Bądź moja, albo giń.
    

niedziela, 25 listopada 2012

26. Hoshi cz.2

Ohayo! Witam was moi komentatorzy! Pod notką był komentarz, więc next jest! Pod każdą notką na być co najmniej jeden kom, a wtedy będą nexty. Dla motywacji, napiszę, że mam już nexty w zeszyciku, więc mam co wstawić^^. Miłego zaczytywania się w opowiadanku o Arisce, Ziutku i Hidanku XD.
_________________________________________
Następnego dnia byliśmy już mniej, więcej w połowie drogi. Szliśmy jeszcze jakiś czas, bo postój postanowiliśmy zrobić dopiero w połowie drogi. Byłam przyzwyczajona do dłuższych tras, więc nie byłam zbytnio zmęczona. Niedawno zerwaliśmy się po nocnej przerwie, więc musieliśmy iść dalej. Hidan, wkurzony tym, że go oblałam wodą, bo nie chciał się obudzić, szedł kilka metrów z tyłu. Może wolałby, żebym go kopnęła? Mniejsza z tym! Jeszcze się zamyślę i zapomnę, w którą stronę miałam iść! Więc idę i patrzę przed siebie. Nie myślę... Nie myślę. Nie myślę! Nadal nie myślę? Aaaaa! Jednak myślę! Ale jak mam nie myśleć, kiedy muszę myśleć, że mam nie myśleć!? To nie ma żadnego sensu. Jak ja mam nie myśleć i jednocześnie nie myśleć, o tym, że mam nie myśleć, jeśli ja myślę, o tym, że mam nie myśleć, żeby myśleć! Awww! Dobra! Dość tego! Idę denerwować innych! Na pierwszy ogień idzie...
- Dzidek? Co robisz?
- Jajco!
- Gniewasz się na mnie!>.<
- Tak! I co z tego!?
- Czemu? Q.Q 
- Bo mnie, mówic wprost olałaś!
- No już... Nie denerwuj się tak...
- A czemu!?
- Bo ci zmarchy wyjdą^^.
- O.O Już jestem spokojny!
- Tylko się nie zamyślaj, bo rąbniesz w drzewo!
- o.O Dobra, nie myślę!
- Nie da się! Próbowałam. XD
- No i z czego tak zacieszasz!?
- A co? Nie mogę?
- Nie!
- W takim razie będę!
- Nie gadam z tobą!
- No i dobrze! Ja z tobą też!

##Następny postój##
- Arisa-Chan?

piątek, 16 listopada 2012

25.Hoshi cz.1

Dzisiaj znowu miałam misję i tych debili na głowie. Mamy zasuwać na drugi koniec świata shinobi i zdobyć informacje o jakiejś dziewczynie z chakrą gwiazdy. Z tego co pamiętam, to nazywała się Hoshi. Dziwny zbieg okoliczności...(hoshi - gwiazda dop.aut.) Ale ja w to nie wnikam. A więc zostałam wysłana na misję z nieśmiertelnym półmózgiem i największym sknerą tego świata. Nie mylicie się, to Hidan i Kakuzu. Idziemy przez las, idziemy przez las i nie zagdniecie co dalej! Idziemy przez las! Jakby ten teren nie mógł być bardziej zróżnicowany! Nie mam nic do roboty, więc postanowiłam pozawracać dupy moim ,,kochanym" współtowarzyszom. Podeszłam do Hidana.
- Dlaczego masz białe włosy?
- Nie wiem.
- A może są siwe?
- Nie!
- Czemu?
- Nie można być siwym od urodzenie!
- Aha... A jakiego żelu używasz?
- Nie twój interes.
- A czemu?
- Bo nie ma dżemu!
- Ale jest marmolada!
- A ona się nie nada!
- A ja lubię marmoladę!
- No i co z tego?!
- No i to, że cię dobiłam!
- A wcale nie!
- A właśnie że tak!
- A nie!
- A tak!
- A nie!
- A tak!
- A nie!
- A tak!
- A nie!
- A nie!
- A tak!
- A widzisz!?
- I masz mnie!
- No i cię mam!
- A czemu się drzemy!?
- A czemu się nie marmolady!?
- To może przestańmy!?
- Oki! ^^
I poszłam dalej do przodu wkurzać naszego 'ziutka'. Pewnie się zastanawiacie, skąd się wzięło to przezwisko? A więc to było tak: KAKUZU-KAZIO-KAZIUTEK-ZIUTEK. Normalnie nobla dla pomysłodawcy! Ale niestety nie wymyśliłam tego ja, tylko dzidek.(To z kolei wzięło się z innego bloga. Link na dole strony. Całokształt to Hidek-Dzidek dop.aut.)
- Co robisz Ziuutek?
- Nie nazywaj mnie tak. >.<
- Ale jak Ziuutek?
- No właśnie tak masz mnie nie nazywać!
- A jak?
- Byle jak, tylko nie tak!
- Dobra... Kaziuutek!
- Nie wnerwiaj mnie!
- Ale czemu... Kaziuutku?
- Grrr... >.<
- Ryczysz jak stara kosiara. ^^
- Idź sobie, albo cię poszatkuję!
- O.O Hidan, ratuj mnie od ziuutka!
- Ziutek odwal się od młodej!
- A co ci tak zależy?
- Kiedyś jak jej nie pomogłem, to tak mi wpieprzyła, że nie mogłem się podnieść z łóżka przez miesiąc!
- o.O Aaaaa! Odsuń się potworze! - Zaczął machać na mnie swoją łapką, czym ostatecznie mnie wnerwił. Trzepnęłam go tak mocno, że ąż się obrócił i zachwiał. Wystarczy dobrze skumulować chakrę i pysk boli przez dwa miesiące.
- Odejdź duszo nieczysta! - Zasłonił się łapkami, a ja i dzidek ryliśmy się z niego na ziemi. To było tak śmieszne, że aż wytłukłam łapką w ziemi krater wielkości arbuza. Miny pozostałych były powalające @o@...
__________________________________________________________________

 Linkuś do Aomki: Aomek!!

                      Ariska Sp.Zoo.

poniedziałek, 12 listopada 2012

Urodziny

27 listopada urodziny będzie miał Sai!
 I postanowiłam z tej okazji dodać jego najlepszy cosplay!
 

Urodziny

8 listopada sasori miał urodziny!
I z tego powodu postanowiłam dodać najlepszy cosplay!
 

środa, 17 października 2012

wtorek, 16 października 2012

Ohayo!!

Chciałabym polecić mojego  nowego bloga z ,,one partami", zagadkami i czasami dłuższymi opo. Jeśli to was ciekawi, wejdźcie na:
           Opowieści z krainy anime... 

wtorek, 9 października 2012

25. Tanaga Uchiha.

Hej! Teraz kolejna notka z fabuły. Demonek ma nowe życzenia, więc strzeżcie się istoty ludziowate! Demuś jest ZuY!
________________________________________________________

Dzisiaj postanowiłam pogadać znowu z Demonkiem. Już się przyzwyczaiłam, że on ciągle siedzi w mojej głowie, ale nadal nie pozwalam mu czytać moich myśli. Nie ufam mu... W dalszym ciągu jest gorszym śmieciem nawet niż Deidara. Poszłam na pole treningowe nr.3 i usiadłam na samym środku sali, wydającej się lasem. Nawet niebo było takie niebieskie jak na zewnątrz. To bardzo zaawansowane genjutsu wytworzone za pomocą rinnengana. Jak już mówiłam udałam się do świata...


 ... umysłu. Teraz tylko znaleźć demonka. Długo mi na tym nie zeszło. wystarczyło zawołać:
- Haka-sama! Jesteś tam?
- Taa... Nawet się już urządziłem. Mam tu swój domek. 
- W mojej głowie?
- Taa... Masz z tym jakiś problem?
- Nie, nie... Nawet mi to odpowiada. Przyniosłam ci kwiatka do salonu. - Pokazałam mu olbrzymią doniczkę z czerwieniem wielkim.
- Aha. Dzięki za kwiatek.* No nie! Nie udało się!*
- Jaka jest następna misja?
- Musisz sprowadzić do siedziby Tanagę Uchihę.
- Kolejny Uchiha? Coś dużo ich.
- Jak go znajdziesz, daj mi znać.- Podał mi jego zdjęcie...


...Gdy już je dostałam, powróciłam do realnego świata. Postanowiłam zapytać Seiryo, który ostatnio jest chodzącą encyklopedią, czy Tana jeszcze w ogóle istnieje. Na pewno siedzi w swoim pokoju. Poszłam do niego, bo wiedziałam, że jakąś informację na pewno znajdę. Zapukałam do drzwi i usłyszawszy ,,wejść" weszłam.
- Ohayo, Sei-kun!^^ Ohayo, Tana-kun!^^ Szukam... Zaraz! Zaraz! Tana!? Przecież to ciebie szukam!
- To jest Arisa?- Spytał Tanaga.
- Taa...- Odp. Seiryo.
- Rozumiem cię...
- Tana, idziesz ze mną. Mam cię zaprowadzić do demona, który zadomowił mi się w głowie i chyba już nie wyjdzie.- Dotknęłam jego głowy i tak przeteleportowałam go do świata umysłu. Rozsiadłam się na środku pokoju Seiryo i też znalazłam się w umyśle.

- Haka-sama! Już go znalazłam! Możesz wyjść?
- Taa... Już jestem. Jak ci się udało go tak szybko przyprowadzić?
- Był już w siedzibie zanim wyszłam z głowy.
- A kto go przyprowadził?
- To Sei-kun.
- Mam następne zadanie. Co ty na to?
- Jak na lato.
- Mam rozumieć, że się piszesz?
- Tak!
- Musisz wygrać pojedynek z najsilniejszym uchihą.
- Ok...

... Jeszcze nie jestem gotowa na walkę, bo jestem zmęczona, bo jakimś cudem zamiast w pokoju Seiryo byłam 10km. od siedziby. Po pół godzinie byłam na miejscu. Teraz tylko najsilniejszy uchiha i mogę się umówić na walkę.
- Oj, Sei- kuuun...?   
______________________________________________________
Sory za nie wstawienie fotki Tanagi, ale grafika mi szwankuje, więc nie mogę wstawiać dużo fotek. Nir bijcie!

Tekst...

                            Tekst piosenki

                               Ikimono Gakari- Sakura

 

sakura hira hira mae yori te ochite
yureru omoi no dake wo dakishimeta
kimi to haru ni negai shiau ao yume wa
ima mo mieteiru yo
sakura maichiru

densha kara mieta no wa

itsuka no omokage
futari de kayotta
haru no oohashi
sotsugyo no toki ga kite
kimi wa machi wo deta
iroku kukawabe ni
ano hi wo sagasu no
sore zore wo michi wo erabi
futari wa haru wo oueta
saki hokoru mirai wa atashi wo aserasete
odakyu sen no mado ni
kotoshi mo sakura ga otsuru
kimi no koe ga kono mune ni kikoete kuru yo

sakura hira hira mae yori te ochite

yureru omoi no dake wo dakishimeta
kimi to haru ni negai shiau ao yume wa
ima mo mieteiru yo
sakura maichiru

kaki kaketa tegami ni wa

¨genki de iru to yo¨
chiisana uso wa mitsukasareru ne
meguri yuku kono machi mo haru wo ukeirete
kotoshi mo ano hana ga tsubomi wo hiraku
kimi ga inai hi wo koete
atashi mo otona no nateku
koyatte subete wa wasurete yuku no kara
honto ni suki datanda sakura ni te wo no basu
kono omoi ga
ima haru ni tsutsumare yuku yo

sakura hira hira mae yori te ochite

yureru omoi no dake wo dakioseta
kimi ga fureshi tsuyoki ano kotoba wa
ima mo mune ni nokoru
sakura mai yuku


sakura hira hira mae yori te ochite
yureru omoi no dake wo dakishimeta
toki haru ni yume mishiau kimi wa
sora ni kiete yuku yo

sakura hira hira mae yori te ochite

haru no sono muko e to arukidasu
kimi to haru ni chikai kono yume wo
tsuyoku mune ni daite
sakura maichiru


 Jeśli chcesz posłuchać, kliknij tutaj.